środa, 27 listopada 2013

Kolejny raz

Nie wiem,czy to ze mną jest coś nie tak,czy każda teściowa lubi zarzucić jakąś uwagą?Nie wiem już,czy przypadkiem nie wmawiam sobie,że jest fajna. Pozostały nam prawie dwa tygodnie do ślubu,a sytuacja finansowa nadal w rozsypce. Trąbka rośnie jak drożdżówka,pcha pchacza,bebla pod nosem i wykazuje jakby chęćp do picia przez rurkę-musimy kupić i sprawdzić jej zapał. Nadal mamy problem z kolacją i śniadaniem,kaszki cały czas są według niej blee. Dodatkowo mamy kłopoty ze spaniem,budzi się kwili,płacze podejrzewam zęby,ale po dziąsłach nic nie widać,albo ja nadal się nie znam bo wszystkie 6nas zaskoczyło. Andrzej nadal na Śląsku w delegacji,teraz chociaż ma godzinowke.      Dziś płakałam  na reklamie filmu 'listy do M' ,pamiętam jak byliśmy na nim z Andrzejem w Rialto zimą było tak beztrosko...czasem mi tego bardzo brakuje...

środa, 16 października 2013

początek?

Jestem mamą 9miesięcznej Trąbki,narzeczoną Andrzeja telefonicznie w tygodniu,a weekendowo namacalnie. Wstaje i zasypiam z widokiem na miasto,park i jezioro. Codziennie czuję w sercu tęsknotę i miłość. Zgubiłam gdzieś starych znajomych,czasem czuję się samotnie i bezsilnie,ale 5zębowy uśmiech daję mi siłę.           Aktualnie wyjechała przyszła teściowa,która pozwoliła sobie na kilka uwag na temat sprzatania,a Andrzej kolejny raz przez telefon był chłodny i mało mówny. Jego praca wysysa z NAS energię.